Czy krótkoterminowy kredyt to na pewno dobry pomysł?

Nowe produkty pojawiające się stale w sklepach zachęcają do ich zabrania z półki. Otóż konsumpcją żyje cała nowoczesna ekonomia. Krótkoterminowe kredyty tzw. chwilówki schodzą najczęściej w systemie pozabankowym i niestety są największym zagrożeniem dla każdego budżetu domowego. Należy Ci się kilka wyjaśnień. Żaden kredyt nie jest bezpłatny. Każda instytucja musi go w jakiś sposób zabezpieczyć. Minimum formalności to zawsze różnica w oprocentowaniu, oczywiście stosunkowo wyższym. Poza tym kredyt krótkoterminowy ma bardzo szybki profil spłaty. Najczęściej dopina budżet przed wypłatą. Wielu Polaków żyje w taki właśnie sposób. Do wypłaty pobiera pożyczkę, spłaca ją po otrzymaniu wynagrodzenia, a później znowu trzeba się zadłużyć, bo środków nie wystarczy do końca miesiąca. Problem pożyczek krótkoterminowych jest taki, że nikt ich nie reguluje, a przy okazji umowy są ustalane na zasadzie lichwiarskiej. Reakcja na temat może być tylko jedna. Trzymać się od chwilówek z daleka. Podsumowując, chwilówki budują zagrożenie i wielkie emocje u dłużnika, który nie wywiązuje się na czas z opłat. Zresztą instytucja kredytu krótkoterminowego z zasady istnieje po to, by uzależniać człowieka, rolować kapitał na dłuższe okresy, aż w końcu klient parabanku wpada w spiralę długu, kłopoty z płynnością. To szansa, aby przejąć jego cały majątek. Niestety na rynku finansowym działa wielu nieuczciwych pośredników.